7 Podstawowych Zasad Budowania Własnej Firmy (Nie Popełniaj Moich Błędów)

7 Podstawowych Zasad Budowania Wlasnej Firmy

Własna firma to było coś, o czym zawsze marzyłem.

Wszystkie zdjęcia w mediach społecznościowych multimilionerów, prezesów największych firm – drogie samochody, zegarki, ville w słonecznej Californii. To było coś, co mnie kręciło…

Na szczęście szybko przestało.

Podejście, które przedstawiam wyżej jest bardzo krótkowzroczne. Musisz mi uwierzyć, że nikt z tych osób nie zbudował swojego imperium w 1 dzień, po czym wyjechał na półroczne wakacje na Malediwy.

Własna Firma – 7 podstawowych zasad, które musisz zapamiętać by odnieść sukces.

Po moim pierwszym spotkaniu biznesowym, podpisaniu pierwszej umowy z pierwszym klientem zrozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi. Budowanie firmy to proces. Budowanie Twojego imperium, to lata wyrzeczeń i masa popełnionych błędów. Niektóre z tych błędów sam popełniłem i popełniam cały czas.

Postaram Ci się przedstawić 7 zasad, które przed tymi błędami Cię uchronią.

1. Bądź cierpliwy

Bycie cierpliwym to dla mnie najważniejsza cecha w biznesie. Co byś zrobił, gdyby ktoś Ci powiedział, że pierwsze pieniądze wyciągniesz po pół roku od otwarcia firmy? Nie brzmi zbyt pięknie, prawda?

W moim przypadku dokładnie tak się stało. Mimo tego dalej cały czas w swój biznes brnąłem. Wiedziałem, że mimo wszystkiego będzie to warte. Na szczęście, miałem racje.

Cierpliwość podczas tworzenia własnej firmy to definitywnie niezbędna umiejętność. Nie możesz być nastawiony na krótkofalowe korzyści, Twoja firma to inwestycja długoterminowa. Pamiętaj o tym.

2. Regularność

Po cierpliwości uważam regularność za drugą najważniejszą zasadę. Zwłaszcza gdy Twoja własna firma jest pobocznym projektem (studiujesz, pracujesz na etacie) to łatwo się wtedy na tym złapać. Wracasz zmęczony z pracy/uczelni, nie chce Ci się. Doskonale rozumiem.

Ja budując mój biznes, chodziłem do liceum i pracowałem zdalnie jako programista. Mimo tego, minimum godzinę dziennie spędzałem nad budową mojej firmy. Było to bardzo ciężkie. Zdarzało się, że zarywałem niektóre nocki na rzecz napisania jeszcze jednego maila z ofertą sprzedażową.

Musisz działać cały czas. Codziennie. Nikt za Ciebie nie zbuduje Twojego biznesu. Dochodząc codziennie o 1 cm bliżej do celu, w ciągu roku zrobisz niewyobrażalny progress. Buduj swój biznes codziennie, przynajmniej 30min. Efekty przyjdą z czasem… ale uwaga (!) patrz na punkt pierwszy – musisz też być bardzo cierpliwy.

3. Sprzedaż i marketing

Coś, z czym bardzo na początku się nie polubiłem. Z natury jestem introwertykiem, co nie pomaga w żadnym stopniu, jeżeli chodzi o działania związane ze sprzedażą / marketingiem. Bardzo chciałem wierzyć, że “dobry produkt sam się sprzeda”…

Czas i życie zweryfikowało. Dobrą anegdotą będzie tytuł pewnej książki – “Sell or be Sold”. Nie będzie własnej firmy bez sprzedaży. Nie będzie własnego imperium bez marketingu. Jest to niezbędna umiejętność, którą musisz posiąść w mniejszym lub większym stopniu.

Na start polecę Ci parę tytułów, które pomogą Ci w tym zagadnieniu:

  • Sell or be Sold
  • Sell It Like Serhant
  • The Ultimate Sales Machine
Książki o sprzedaży, które powinieneś przeczytać.

4. Dbanie o klienta

Czasami wpadałem w pewną pułapkę. Nawiązywałem zbyt mocną relację ze swoim klientem. Przez to, traktowałem go jak znajomego. To był bardzo duży błąd.

Twój klient jest Twoim klientem. Kropka. Nie możesz go, chociażby w najmniejszym stopniu traktować jak znajomego z pracy/szkoły. Przez takie podejście naciąłem się parę razy, że przestałem raportować do swoich klientów o postępach pracy – przecież mamy taką dobrą relację, że wszystko będzie okej. Takie zaniedbanie z mojej strony przeszło w parę sprzeczek na linii ja – klient, których można było bez problemu uniknąć.

Nie raz w życiu słyszałeś “klient nasz pan” – nic bardziej mylnego. Pamiętaj o tym przy każdym projekcie, w który się angażujesz i próbujesz coś komuś sprzedać.

5. Przełamanie własnych słabości

Biznes nie wybacza Twoich słabości.

Sam miałem problem podczas pierwszych rozmów z klientami. Byłem nieśmiały, miałem problem ze swobodnym mówieniem… ale musiałem. Jeżeli prowadzisz własną firmę, sam jesteś odpowiedzialny za to, ile zarobisz, czy w ogóle zarobisz! Musisz przełamywać swoje słabości. Robić to, co nie do końca jest dla Ciebie wygodne. Może jak ja jesteś introwertykiem, więc boisz się dzwonić do klientów – ale będziesz musiał.

Nie ma innego wyboru.

6. Delegowanie

Jeżeli nie masz jeszcze wokół siebie zespołu, możesz wrócić do tego punktu kiedy indziej.

Wiadomo, że czasami nie jesteś w stanie zrobić wszystkiego samemu. Ja sam miałem problem, bo chciałem mieć nad wszystkim kontrole – każdą grafiką, każdą linijką kodu (prowadzę swój software house – NS Code). Zrozumiałem, że nie mogę być od wszystkiego.

Delegowanie jest na początku trudne. Musisz mieć zaufanie do osób, z którymi współpracujesz. Zaplanuj 15-30 min w ciągu dnia na wyznaczenie zadań i pomyśl, które możesz oddelegować do innych osób. Naprawdę, nie musisz pilnować każdego obrazka, który wchodzi na Twój fan page (a tym bardziej 30 wersji, które przygotuje Twój grafik). W tym czasie mógłbyś np. przygotować kolejną ofertę sprzedażową dla nowego klienta.

Deleguj. Automatyzuj. Musisz być skuteczny. Czasami pewne rzeczy (które na początku na takie się nie wydają) mogą być całkowicie wykonane bez Twojej ingerencji.

7. Powtarzanie procesów

Chodzi o wdrożenie do naszego życia procesów. Zautomatyzowanie powtarzalnych działań, np. pisania postów na bloga.

Pewnie zastanawiasz się “co jest trudnego w zapamiętaniu, że co 2 tygodnie mamy napisać wpis na bloga?”. Nic. Jednak ilość uwagi, którą na to przeznaczamy, a moglibyśmy na coś innego, robi ogromną różnicę. Twoja uwaga powinna przejść na rozwijanie własnej firmy, w końcu jesteś na początku swojej drogi. Sporządź listę procesów. Użyj programu z zadaniami, w którym mógłbyś je śledzić i zautomatyzuj pewne czynności.

Własna Firma - Proces pisania postu na bloga
Mój przykładowy proces pisania posta na bloga – powtarzający się co 2 tygodnie. Program: OmniFocus

Nie marnuj energii na procesy, którymi możesz zarządzać za pomocą jakiegoś programu. Powinieneś być w 100% skupiony na rozwijaniu swojej firmy.

Podsumowanie

Każdy popełnia błędy. Każdy też wie, że najłatwiej uczyć się na własnych błędach. Życzę Ci, żebyś nie musiał tego doświadczać i ten artykuł w pewnym stopniu pomoże Ci z pracą nad Twoją własną firmą. Ten proces jest ciężki, ale musisz uwierzyć, że jest wart poświęcenia.